poniedziałek, 16 maja 2011

CAT STEVENS - Tea for the Tillerman (1970)

Dziwna sprawa z tym gościem. Nazywał się Steven Georgiou (ojciec Grek), znany jest muzycznemu światu jako Cat Stevens, aktualnie zaś nazywa się Yusuf Islam (od '77 r. - zmienił nazwisko, przyjął islam i w zasadzie skończył karierę muzyczną). Powodów miał pewno wiele....a może tylko jeden? Tak czy inaczej, pozostawił w spadku wiele pięknych melodii i wspaniałych wokalnie kompozycji. Cała ta płyta składa się w zasadzie z ballad, w tym z kilku powszechnie znanych i lubianych.'Wild World' oraz 'Father and Son' to międzynarodowe przeboje i zarazem wspaniałe kompozycje, które przyjemnie się słucha. Należy tu również wymienić utwory 'Sad Lisa' czy 'Hard Headed Woman', które również wyróżniają się na tym albumie. Rozmarzony i liryczny oraz jednocześnie aranżacyjnie dopracowany i świetnie zaśpiewany. Na pewno nie stanowi jakiegoś kroku milowego czy też rewolucji muzycznej, jednak jest godny uwagi. Pewne utwory po prostu trzeba zna.

1 komentarz:

  1. Widzę, że Twoja kolekcja w dużej części pokrywa się z moją półką płytową. Tea For The Tillerman to bardzo dobra płyta, pochodząca ze złotych lat muzyki rozrywkowej. Nagranie ma świetną jakość, nowoczesne cyfrowo rejestrowane dźwięki nijak im nie dorównują...

    OdpowiedzUsuń